Recenzja: Markery olejowe | Dong-A

7.3.15

Hej ☺ Dziś recenzja markerów olejowych, które otrzymałam od firmy Dong-A.
Dostępne: >>TUTAJ<<
Producent: Mungyo
Wyprodukowano w: Korei
Pojedynczo kupisz: >>TUTAJ<<
Cena za szt.: 5,95

Tusz na bazie alkoholi i estrów, po zaschnięciu przypominający farbę olejną, nie zawiera ksylenu, wodoodporny, odporny na ścieranie tusz, grubość linii pisania: 2 mm, długość linii pisania: 450 m.
 

Na początku należy się zapoznać z instrukcją, ponieważ trzeba wpierw napompować marker, a dopiero potem będzie pisał. Po wyschnięciu naprawdę wygląda jak farba olejna, lecz nadają się tylko do grubych kartek, tektur itp. bo strasznie przebijają. Należy unikać kontaktu z ubraniami oraz skórą, ponieważ sama się przekonałam, że ze skóry zeszło po strasznie długim szorowaniu, a z ubraniem zrobiłam mini eksperyment z szmatką i po 3 praniach, oraz 2 ręcznych nie zeszła ani trochę.
Markery głównie do stosowania na: szybach, metalu, kamieniach, plastiku, drewnie.

 Jest bardzo duża gama kolorystyczna, bo aż 12 kolorów, ja dostałam tylko 5, czyli: 
NIEBIESKI

POMARAŃCZOWY

RÓŻOWY

POMARAŃCZOWY

BRĄZOWY

(tak przebijają na kartkach)


Przy ich używaniu należy przebywać najlepiej na dworze, lub otworzyć okno, ponieważ mają strasznie duszący zapach. 

PODSUMOWUJĄC: Producent miał rację, że są to naprawdę mocne pisaki, głównie do grubych rzeczy. 


-------------------------------------------------------------------------------------

ZAPRASZAM NA MOJE ROZDANIE :)


            

You Might Also Like

3 komentarze