RECENZJA: Miodolady | Pachniczówka

24.10.16

Dzisiaj recenzja trzech Miodolad firmy Pachniczówka.

Napoje bezalkoholowe przygotowywane na bazie czystego miodu rzepakowego i dodatków - mięty, maliny i imbiru. Mają naturalny smak i świetnie gaszą pragnienie. Najlepiej smakują schłodzone. Są w bardzo ciekawych butelkach z odkręcanym kapslem. 


*

Zacznę od mojego ulubieńca, czyli Miodolada miętowa. Miała bardzo dobry wyrazisty smak. Na początku wyczuwalny miód, a na końcu języka mięta. W smaku jest bardzo orzeźwiająca, najlepiej smakuje schłodzona. 


*

Tego napoju nie piłam, ponieważ nie lubię imbiru. Jednak moja rodzina powiedziała, że smakuje równie dobrze jak miętowa. Zapach intensywnie imbirowy. Smak imbiru jest delikatny, lecz wyczuwalny. 


*

Ostatnia Miodolada jest o smaku malinowym. Właśnie ona smakowała nam najmniej. Jest strasznie słodka. Wyraźnie wyczuwalny bardzo słodki miód i jedynie cząsteczki pływających malin, ale w całym napoju straciły swój naturalny smak.


TUTAJ możecie kupić Miodoladę malinową,
TUTAJ miętową,
TUTAJ imbirową.
330ml kosztuje 3,70zł.

***



You Might Also Like

3 komentarze

  1. Miodolada malinowa to chyba najbardziej moje smaki :)
    Mogłabyś kliknąć w linki TUTAJ ? Dzięki*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam stycznosci :P

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam o czymś takim ;) Podejrzewam, że miętowa też by mi najbardziej "podpasowała" :) Muszę spróbować jakoś kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń