Jak zorganizować wyjazd do Irlandii? | Irlandia w pigułce

Dokładnie rok temu polecieliśmy do Irlandii na tydzień. Dzisiaj postanowiłam powrócić wspomnieniami do tych chwil i pomyślałam, że mogę przecież napisać dla Was mini przewodnik! Zapraszam!


DOJAZD

Oczywiście wybraliśmy lot samolotem. W Irlandii znajduje się 6 lotnisk: Dublin, Cork, Kerry, Shannon, Knock i Donegal. Nam najłatwiej było lecieć do Dublina.

Ceny lotów nie są wysokie. Ze Szczecina i Gdańska znajdziemy loty w dwie strony już za 193 zł. Z Warszawy i Łodzi około 210 zł. Z Poznania to koszt ok. 215 zł.


My nocowaliśmy u znajomych w wiosce niedaleko Galway. Z lotniska jest dużo połączeń do największych miast.

Najpopularniejszą firmą transportową jest Citylink. Bilet z Dublina do Galway kosztuje od 14 do 17 euro w jedną stronę.


KOMUNIKACJA MIEJSKA

Niestety nie mamy co na nią liczyć... Najlepszą opcją w Irlandii jest wypożyczenie samochodu, ponieważ jest bardzo mało transferów jadących do najpopularniejszych miejsc, albo są bardzo drogie.

ATRAKCJE I ZABYTKI

W Irlandii byliśmy 7 dni, z czego 5 dni czynnie zwiedzaliśmy. Przedstawię Wam miejsca godne odwiedzenia i zobaczenia na własne oczy. Irlandia to cud natury, piękne dzikie tereny, nie zmienione jeszcze tak bardzo przez człowieka, więc nawet kilkugodzinna podróż samochodem jest wielką atrakcją.


Cliffs of Moher | Klify Moheru
To miejsce, którego nie możecie przegapić odwiedzają Irlandię! Wyposażcie się przede wszystkim w wygodne, ciemne i niezniszczalne ;) buty. Klif w najwyższym miejscu osiąga wysokość 214 m, zbudowany jest z wapieni i piaskowców, ma około 8 km długości! Płatny jest tylko parking.




Jak widzicie na zdjęciach, było bardzo dużo ludzi. Kilka metrów od przepaści są poustawiane betonowe płotki, jednak można na własną odpowiedzialność chodzić też przed nimi. Dzień wcześniej bardzo padało, dlatego czekała na nas na miejscu błotna niespodzianka, było dość grząsko i ślisko, dlatego wróciliśmy do domu po kolana w błocie ;) - ale opłacało się!!!



Kinvara
Jadąc na klify mijamy małe, bardzo urokliwe miasteczka. Jednym z nich jest Kinvara, czyli wioska rybacka z kolorowymi domkami i wąskimi uliczkami.



Milltown
Jeśli zwiedzacie Irlandię z dziećmi, to miejscowość obowiązkowa! Otóż znajduje się w niej mega wysoka i długa zjeżdżalnia!


Wybraliśmy się tam także na krótki spacer. Widoki czarujące!



Fanore Beach
Kolejnym miejscem, które znaleźliśmy jadąc przy wybrzeżu była ogromna piaszczysta plaża Fanore Beach.





Cong
Malutka miejscowość, która kryje w sobie wiele urokliwych zakątków. W centrum znajdują się ruiny Cong Abbey z celtyckim cmentarzem.



Gdy wyjdziemy tyłem, możemy przejść do lasu. Po drodze miniemy malowniczy The Monk’s Fishing House, wodospady i małe skalne ruiny.






Następnie dojdziemy do Ashford Castle, czyli zabytkowego hotelu. Ogrody należące do budynku można zwiedzać.







Przechodząc przez ścieżki kortu tenisowego dojdziemy do dróżki prowadzącej nas do małego kościółka.


Idąc dalej, wyjdziemy znowu w centrum.



Downpatrick Head
To kolejne klify, nieco niższe od Moherów. Przy trasie znajduje się balkon widokowy, z którego można zrobić najlepsze ujęcia.



Tym razem parking jest w pełni darmowy. Co ciekawe... byliśmy tam sami! Nie było nikogo oprócz nas. Są tam ścieżki po których można bezpiecznie chodzić, lecz nie ma w ogóle żadnych zabezpieczeń, więc trzeba uważać.




Podobno niektórzy przyjeżdżają tam specjalnie oglądać wieloryby, które latem podpływają do brzegu klifów. Dodatkową "atrakcją" jest oderwany fragment.


Galway
Ostatnim miejscem jakie zwiedziliśmy było Galway, czyli najszybciej rozwijające się miasto Irlandii. Tam kupiliśmy pamiątki i obowiązkowo odwiedziliśmy Pennysa (irlandzka wersja Primarka). Po przyjeździe weszliśmy do Galway Catedral, gdzie akurat odbywała się próba chóru.




Następnie przeszliśmy przez most na rzece Corrib.


Udaliśmy się do samego centrum. Kolorowe budynki, sklepiki z pamiątkami i muzycy na ulicy to zdecydowanie mój klimat!



Przez całą podróż towarzyszyły nam widoki kamiennych płotów, owiec, krów i innych ciekawostek, których u nas na co dzień nie spotkamy.






Ceny
Ceny w Irlandii nie są bardzo wysokie. Czasami, po przeliczeniu niektóre produkty są nawet tańsze. Tam jest moda na "ilość" i wielopaki - czym więcej tym taniej. 1 kg bananów to koszt 1,56€. Batonik Mars / Snickers / Twix 1€, Coca Cola - 1,25l 1,90€, piwo Guinness 1,99€, woda niegazowana - 2l - 0,49€.


PODSUMOWUJĄC:
Irlandia mnie oczarowała swoją naturalnością i dzikością. Wydaje mi się, że tam czas płynie jakoś wolniej, bliżej natury. Przepiękny kraj, chętnie zwiedzę jeszcze wschodnią część oraz samą stolicę. 

7 komentarzy:

  1. Irlandia jest na liście krajów, które chciałabym odwiedzić. Jest tam na prawdę przepięknie! Mam nadzieję, że pewnego dnia uda mi się spełnić to marzenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna notka :) dużo ciekawych miejsc do zwiedzania,co prawda mam rodzinę w Irlandi, ale przy zorganizowaniu wyjazdu napewno dużo pomocnych rad :) ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż chcę tam jechać! Cudownie tam jest :)

    Pozdrawiam ♥
    One Masked Girl

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW!! Jakie piękne widoki!! Najbardziej zauroczyła mnie Fanore Beach :))
    Pozdrawiam i zapraszam na:
    lilacwhispering.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda, ceny biletów są coraz niższe. Pięknie jest w tej Irlandii. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazje tam pojechać. :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! Są loty z Poznania, więc musimy się tam wybrać :) Nigdy nie byliśmy w Irlandii, wszystko jeszcze przed nami - może się uda jeszcze w tym roku! :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2018 Testacja , Blogger