Zamek Chojnik | WEEKENDOWO

🌄 ZAMEK CHOJNIK 🌄

Dzień po wspinaczce na Śnieżkę, o której pisałam m.in. >TUTAJ< wybraliśmy się do Jeleniej Góry (Sobieszów), a dokładnie znowu się wspinaliśmy - naszym celem był Zamek Chojnik, ale w porównaniu do poprzedniego dnia, to już był pikuś ;).


Naszą wędrówkę na Chojnik rozpoczynamy z Sobieszowa. Trasa jest na tyle łatwa, że praktycznie wszyscy turyści - nawet z małymi dziećmi wybierają szlak czarny. My też nim poszliśmy - wzbogacony jest o różne malownicze krajobrazy - górki, skały, korzenie. Następnie schodziliśmy już czerwonym, czyli po prostu po kostce brukowej.



Droga zajęła nam około 45 minut. Jeśli chodzi o parkingi przed wejściem na szlak - są dwa - przy samym wejściu, ale są bardzo drogie i najczęściej zajęte. Wystarczy zjechać trochę niżej i tam jest parking na prywatnej posesji, o którym praktycznie nikt nie wie, a postój kosztuje tylko 5 zł + dodatkowe 150 metrów wspinaczki :).


Po drodze mijamy przepiękne krajobrazy i punkty widokowe. W końcu docieramy na sam szczyt i naszym oczom ukazują się ruiny Zamku Chojnik.


Istnieją hipotezy, że pierwszym założeniem obronnym na górze Chojnik był gród plemienia Bobrzan. Na pewno w drugiej połowie XIII wieku Bolesław Łysy-Rogatka wzniósł tu dwór myśliwski o cechach obronnych, który pod koniec XIII wieku rozbudował go Bolko I Surowy. Kiedy do władzy w księstwie świdnicko-jaworskim doszedł Bolko II, stworzył potężne mocarstwo, które w czasie swojego panowania umocnił wieloma zamkami. Za jego czasów, prawdopodobnie około 1355 roku, wzniesiono również zamek na Chojniku zastępując wcześniejszy dwór. Na skalistym szczycie opadającym od południa pionową ścianą powstała kamienna twierdza, choć niewielkich rozmiarów to przez swoje położenie niezwykle trudna do zdobycia.
Legenda głosi, że mieszkała tu księżniczka Kunegunda, córka właściciela zamku. Jej kaprysem było, żeby kandydat na męża, objechał konno w pełnej zbroi zamkowe mury. Długo nikomu się to nie udawało, a kolejni śmiałkowie ginęli spadając w przepaść. Pewnego razu przybył na zamek rycerz z Krakowa, który dokonał tego karkołomnego wyczynu, kiedy jednak oczarowana księżniczka ofiarowała mu swoją rękę - odrzucił jej starania i odjechał. Poniżona i niechciana panna rzuciła się w przepaść z murów, z których spadali śmiałkowie wysyłani przez nią na śmierć. Do dziś podobno można zobaczyć ducha jednego z rycerzy, który konno objeżdża zamkowe mury w księżycowe noce.
~chojnik.pl

Uwielbiam zwiedzać ruiny, ponieważ to miejsca cudownej historii, możemy poczuć się dokładnie tak jak nasi przodkowie z różnych wieków. Wstęp jest płatny - 6 zł normalny, 5 zł - seniorzy, emeryci, inwalidzi oraz 4 zł - dzieci, młodzież i studenci.


Jest to jeden z najpiękniejszych zamków, które miałam okazję zwiedzać - przede wszystkim ze względu na widoki oraz niezwykłą architekturę.




Najpiękniejszym moim zdaniem było miejsce z kapliczką na cześć papieża Jana Pawła II. Z tamtego miejsca rozciąga się widok na wieżę, a pnące się rośliny wyglądają jak z bajki.



Trasa jest bardzo wzbogacona, chodzi mi tutaj o różnorodność trasy - mostki, schody, skały, wąskie przejścia.


Kolejnym bardzo ciekawym miejscem jest dziedziniec ze starą studnią oraz pręgierz. Tam możemy także posłuchać historii zamku i chwile odpocząć.


Na miejscu znajduje się też restauracja.

8 komentarzy:

  1. Przepiękne miejsce bardzo mi się tam podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest z pewnością ciekawe miejsce, warte odwiedzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Miejsce bajeczne! Uwielbiam wszelkie zamki ;) I wszystki ceny tanie super! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie słyszałam o tym zamku, ale po zdjęciach widzę, że to naprawdę fantastyczne miejsce. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pogoda dopisala to i piekne zdjecia ruin, ktore zachowane sa w dobrym stanie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2018 Testacja , Blogger