Ulubieńcy września

Pisząc ten post mam wątpliwości, czy napisać, że jesień zaczęła się już pełną parą, ponieważ aktualnie na dworze jest ponad 20 stopni! Zobaczcie co towarzyszyło mi podczas tego miesiąca.



KSIĄŻKA MIESIĄCA

Na książkę "Radość z kobiecości" Niny Brochmann trafiłam przez przypadek, ale bardzo się z nią polubiłam. Książka to w pewnym stopniu poradnik, a nawet podręcznik o budowie kobiety. Obala nadal istniejące mity dotyczące stref intymnych kobiet. Posiada bardzo dużą dawkę wiedzy medycznej. Dzięki niej możemy dowiedzieć się o wielu ciekawych aspektach. Jest merytoryczna i konkretna, nie ma owijania w bawełnę. Myślę, że jest to niezbędna pozycja książkową dla każdej z nas, a przede wszystkim dla dojrzewających dziewczynek.


KOSMETYKI MIESIĄCA

Ostatnio polubiłam rozświetlacze. Od maja, w mojej kolekcji posiadam róż rozświetlający, Rosie "Strawberry Sorbet" z Kontigo, który otrzymałam od samego Harry J. na See Bloggers w Łodzi.


Leżał przez jakiś czas w mojej toaletce i czekał, aż się do niego przekonam. W końcu nadszedł ten dzień i od tego czasu już nie wychodzę z domu bez błysku na kości jarzmowej. Dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych: "Strawberry Sorbet" i "Apricot Sorbet". Ja mam tę pierwszą, jest delikatna i subtelna. Różu używam sporadycznie, choć też ma bardzo cukierkowy i ciepły kolor. Co różni go od innych produktów? Przede wszystkim zapach! Dosłownie pachnie truskawkami! Utrzymuje się cały dzień.


Kolejnym kosmetykiem w tym miesiącu, który podbił moje serce jest krem, Cremobaza 50% na eliminacje zrogowaceń. Szczególnie polecana na kolana, łokcie, stopy i pięty.
Należy nanieść krem na oczyszczoną i osuszoną skórę w miejscach zrogowaciałych i pękających, delikatnie wmasować aż do całkowitego wchłonięcia. Stosować raz dziennie, najlepiej wieczorem, przez okres nie dłuższy niż 14 dni.


Jesień i zima to czas, gdzie szczególnie powinniśmy dbać o nasze stopy i pięty, do których nie dociera tlen, przez grube buty. Na stopach zaczynają pojawiać się zrogowacenia. Taki krem to wielkie ułatwienie, wystarczy posmarować stopy przed pójściem spać. 

"Mocznik w stężeniu 50% wykazuje właściwości silnie złuszczające. Rozmiękcza zrogowacenia. Ułatwia usuwanie stwardniałego, martwego naskórka dając efekt wygładzenia skóry. Dlatego radzi sobie skutecznie ze zrogowaciałą skórą kolan, łokci oraz silnie zrogowaciałą skórą stóp, zwłaszcza popękanych pięt. Pozwala zredukować modzele, odciski i nagniotki na stopach."


ZAKUP MIESIĄCA

Niedawno w H&M trafiłam na dział z biżuterią i zakupiłam w promocyjnej cenie dwa delikatne naszyjniki, które zawsze się do jakiejś stylizacji przydadzą. Jeden, z postacią rycerza za 10 zł, oraz drugi na srebrnym łańcuszku z wisiorkiem za 8 zł.


KAWA MIESIĄCA

Zawsze była herbata miesiąca, a we wrześniu szczególnie smakowała mi kawa z nowych kapsułek Tchibo, Caffe Crema Rich Aroma. Ogólnie nie przepadam za mocną kawą. Ta przeznaczona jest na filiżankę, ja jednak robię ją w kubku, ponieważ jak dla mnie, jest wtedy idealna. Nie wspomnę o fakcie, że pachnie w całym domu!


MIEJSCE MIESIĄCA

We wrześniu odwiedziłam Legoland w Danii. O tej wizycie przeczytacie niedługo na blogu.


PIOSENKA MIESIĄCA

Zawsze i na każdą porę <3


FILM MIESIĄCA

Czwarta władza (The Post) w reżyserii Stevena Spielberga jest o dość ciężkiej i bardzo kontrowersyjnej tematyce. Porusza wiele wątków m.in. roli kobiety w latach 60. i 70. i przede wszystkim afery związanej z wojną wietnamską. Polecam serdecznie zobaczyć, jak światem rządzą media i jak niektóre sprawy są przed nami ukrywane.


SERIAL MIESIĄCA

Ostatnio w pociągu zaczęłam oglądać na Netflixie serial "Szefowa" w roli głównej z Britt Robertson. Długo szukałam serialu, którego odcinki będą trwały do 30 minut, a na Netflixie to poszukiwania porównywalne do szukania igły w stogu siana. Aż w końcu znalazłam "Szefową" i bardzo go polubiłam. Opowiada o młodej kobiecie, która nie może znaleźć sobie miejsca w świecie, aż w końcu zakłada własną firmę.


INSTAGRAM MIESIĄCA

Dzisiaj nie będę skromna, ponieważ Instagramem miesiąca ogłaszam mój profil @testacja. Niedawno przekształciłam go w analogowy styl, zapraszam serdecznie!

BLOG MIESIĄCA

Przyznaję się, niedawno zostałam bezglutem! Już po 3 tygodniach widzę ogromne zmiany w wadze oraz samopoczuciu - jestem lekka jak piórko!!! Nigdy nie sądziłam, że odstawienie glutenu tyle zmieni w moim życiu. Wiąże się to z diametralną zmianą diety, dlatego w poszukiwaniu ciekawych przepisów natrafiłam na bloga www.facetikuchnia.com.pl, gdzie Szymon zamieszcza nie tylko przepisy zdrowych potraw, ale także relacje z podróży.


Miłego dnia!

11 komentarzy:

  1. Fajny pomysł na post :) do Legolandu bym się chętnie wybrała oczywiście ze względu na dzieci nie siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie ulubieńcem zawsze będzie kawa. Obojętnie jaka, byle czarna i bez cukru :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten krem to co coś dla mnie bo ciągle mam suche kolana i łokcie :) Ja się wybieram na testy odnośnie glutenu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie jakoś rozświetlacze nie przekonują, mam jeden ale nie używam go.. ;) Muszę obejrzeć ten film:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o kawy to na pewno byłabym pierwsza która by to testowała:)
    Fajne inspiracje, czekam na wpis o Danii.
    Pozdrawiam Serdecznie
    Dodałam Cie do obserwowanych:)
    https://lifestyleworldblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię takie posty! :) i lubię tą kawę :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie posty! są strasznie interesujące🙌

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale bym chciała zobaczyć Legoland. Poza tym muszę przeczytać książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny pomysł na przegląd :) Dobrze, że pojawiają się książki takie jak ta, o której wspominasz - wiele kobiet ma bardzo ograniczoną wiedzę o funkcjonowaniu własnego ciała, pora to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę w końcu wypróbować Cremobazę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w Legolandzie byłam dwa tygdnie temu. To był świetny wyjazd. Bawiłam się jak dziecko

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2018 Testacja , Blogger