Ulubieńcy lutego

Luty w tym roku był wyjątkowo piękny, na początku prawdziwa zima, pod koniec już kolorowa wiosna.



KSIĄŻKA MIESIĄCA

W tym miesiącu sięgnęłam po książkę Katarzyny Nosowskiej "A ja żem jej powiedziała". To bardzo lekka i przyjemna lektura o akceptacji siebie i przeszkodach, jakie spotykają nas w życiu i jak bardzo powinniśmy mieć na nie - kolokwialnie mówiąc - wylane. Czyta się ją bardzo szybko, bo rozdziały są na maksymalnie 4 strony. Kupiłam ją, ponieważ słyszałam bardzo dobre opinie o tej pozycji książkowej - była fajna, ale dla mnie - bez szału.


KOSMETYKI MIESIĄCA

Pierwszym kosmetycznym ulubieńcem jest suchy szampon Batiste Dry Shampoo Light&Breezy Fresh. Design opakowania iście wiosenny. Nie przepadam za suchymi szamponami, ale czasami jest potrzeba szybkiej poprawy fryzury (gdy nie ma czasu na umycie włosów). Jest to świetne rozwiązanie na przykład w długiej podróży. Włosy odzyskają świeżość, na następne kilka godzin. Używam tego kosmetyku w kryzysowych sytuacjach. U mnie działa, ale tylko na lekko "nieświeże" włosy. Ma bardzo przyjemny zapach, wiosennych kwiatów. W moim przypadku opakowanie starcza na około 7 użyć.


Kolejnym kosmetykiem lutego został eyeliner do kresek L`Oreal Paris, Super Liner Perfect Slim w pisaku. Kreski robię bardzo rzadko, najczęściej przy 'większych wyjściach', dlatego miałam okazję użyć go na razie tylko raz.


Spisał się rewelacyjnie. Jest miękki, bardzo dobrze napigmentowany i szybko wysycha. Wytrzymał cały wieczór, nie rozmazał się, więc jeśli chodzi o moje wymagania - to zostały spełnione. Bardzo łatwo się zmywa. Jeśli jesteście amatorami, tak jak ja, to polecam serdecznie!


PRZEDMIOT MIESIĄCA

Wszyscy posiadacze iPhone'ów zgodzą się na pewno ze mną, że po jakimś czasie użytkowania telefonu, bateria przestaje z nami współpracować. Po roku, w zimne dni (już od około 4 stopni na plusie) telefon się wyłącza od zimna. Bateria nagle z 80% przeistacza się w 10% po włączeniu. Jest to niezwykle uciążliwe, jeśli chcemy szybko gdzieś zadzwonić, czy też jesteśmy w podróży i chcemy najzwyczajniej w świecie zrobić zdjęcia. Jedynym ratunkiem w takiej kryzysowej sytuacji jest power bank.


Miałam kiedyś power banka, ale nie spełnił moich oczekiwań. Tym razem postawiłam na nowszy i nowocześniejszy model, czyli JUICE SUPERJUICE 6000mAh Power Bank, w kolorze błękitnym - są jeszcze różowe. Dopiero teraz zauważyłam, jak wielkim ułatwieniem jest to małe urządzenie.


Co wyróżnia go od innych power banków? Posiada wbudowany kabel do ładowania, z uniwersalną wtyczką, do większości urządzeń mobilnych - niestety jako posiadaczka iPhone'a muszę nosić dodatkowo swój kabel (przyzwyczaiłam się :P). W zestawie dołączony jest również kabel USB do ładowania, lub podłączenia kolejnego urządzenia - w sumie można ładować dwie rzeczy na raz. Zauważyłam, że ładuje się go bardzo szybko - około godziny, a starcza na ponad 4 pełne naładowania baterii telefonu. Nie ma żadnych przycisków, zatem, jak się go włącza? To też była dla mnie na początku zagadka! Wystarczy lekko go uderzyć, a diody z poziomem naładowania się zapalą :). Warto wspomnieć także, że jest bardzo poręczny i lekki, więc zmieści się w każdej torebce.

Trochę danych technicznych:
Ogniwa : LG Li-ion
Wbudowany kabel Micro USB
Wyjście: 5V -2.4A, 9V - 1.67A / 12V - 1.25A


HERBATA MIESIĄCA

Tak, to znowu angielski Twinings! W tym miesiącu moim nowym faworytem czarnej herbaty został Prince of Wales. Jest o wiele delikatniejsza, niż ten standardowy English Breakfast, co za tym idzie - można z niej zrobić tylko jedną herbatę - to chyba akurat minus, bo Twinings słynie właśnie z mocy i intensywności. Jednak smak wszystko rekompensuje.


MIEJSCE MIESIĄCA

Koniec lutego - początek marca odwiedziłam północne Włochy, czyli Mediolan, Como, Lecco i Bergamo. Jeśli śledzicie mnie na Instagramie to na pewno wiecie :). Jako, że są to ulubieńcy lutego, to skupie się na miejscowości, którą odwiedziliśmy jeszcze w lutym, czyli Mediolanie! Aktualnie nie będę zdradzała za dużo szczegółów, więcej dowiecie się z wpisu, jak zorganizować taką wycieczkę, który już jest w trakcie przygotowań :).


PIOSENKA MIESIĄCA


FILM MIESIĄCA

To moim zdaniem film dla każdego, zarówno małego i dużego! Uwielbiam bajki, a ta produkcja powala na łopatki, dlatego najlepszym filmem, jaki widziałam w lutym, to zdecydowanie "Jak wytresować smoka 3".


INSTAGRAM MIESIĄCA

Od dawna marzy mi się zwiedzanie Kanady - wszerz i wzdłuż. To kraj, który na każdym kroku zaskakuje i ma przygotowane dla nas same piękne miejsca. Aktualnie siedzę w domu i ispiruje się codzienną dawką, przynajmniej małej części Kanady, którą dostarczają mi autorzy konta @canada_photolovers.

Miłego dnia!

13 komentarzy:

  1. Po książkę sięgnę choć bez szału. Z miłości do autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę przeczytać tą książkę, ostatnio widziałam ją nawet w Biedronce i żałuje, że nie wzięłam
    http://maaddami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne zestawienie i same ciekawe rzeczy! Eyeliner na pewno muszę mieć a z tą baterią to prawda... Power bank jednak staje się must have na wyjazdach bo nie mam zaufania do telefonu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat szampony batiste nie należą do moich ulubionych 😂 zostawiają mi takie szare plamy 🤐 ale eyeliner bardzo lubie

    makeupnoprofessional.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety nie przepadam za suchymi szamponami jakiej kol wiek firmy nie służą mi.. ale eyeliner wydaje się spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten suchy szampon od Batiste jest na prawdę świetny, lubię go:) jeśli chodzi o iPhony to nie dałabym rady mając tak słaba baterie, nawet z powerbankiem

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiele słyszałam o tej książce, może muszę i ja w końcu ją przeczytać:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tę książkę i uważam, że jest zabawna i lekka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. książka Nosowskiej zapowiada się super ;) mam ją na liście czytelniczej.

    www.roszakmagda.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Najbardziej zaciekawiła mnie herbatka! Jestem wielką fanką herbat, dlatego też poznawanie nowych smaków sprawia mi wielką przyjemność :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kosmetyków używałam i również je kocham! Herbatki bardzo chętnie spróbuję bo mnie zaciekawiła :)

    https://myraibowworld1997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem wielką fanką książek i herbaty :D Także książkę chętnie bym przeczytała a tą herbatkę chętnie posmakowała :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Też bardzo lubię szampony Batiste :) A Mediolan mam na liście do odwiedzenia :)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2018 Testacja , Blogger