Koreańskie kremy do rąk - czy działają cuda?

Dzisiaj pod lupę idzie zestaw czterech koreańskich kremów do rąk Duft&Doft. Czy dzięki nim, nasze dłonie będą tak samo zadbane, jak skóra Koreanek?

Duft&Doft
Zacznę od tego, że miałam okazję testować zestaw 4 kremów do rąk, a każdy z nich miał 10 ml. Są to próbki, lecz cały zestaw, w tej właśnie puszce możecie kupić za 29,90 zł, czyli za tyle samo, co jeden pełnowartościowy krem. Osobiście uważam to za lepszą opcję, ponieważ możemy częściej zmieniać warianty zapachowe oraz przetestować dla nas najbardziej odpowiedni.

kremy do rąk Duft&Doft

Kremy mieszczą się w miękkich tubkach, które kształtem przypominają trochę opakowania z farbą. Materiał, z którego są wykonane jest bardzo miękki, co pozwala na dokładne wydobycie całego produktu ze środka. Dla mnie mała pojemność jest też dużym ułatwieniem, ponieważ nie noszę ze sobą w torebce dużego opakowania, tylko małe i poręczne.

Duft&Doft

Przejdźmy do składu - nie posiadają parabenów, benzofenonów, syntetycznych barwników, środków powierzchniowo czynnych, talku i trietanoloaminy. Ich naturalny skład sprawia, że nie wcieramy w siebie niepotrzebnej ilości chemii, a nasze dłonie i tak otrzymują nawilżenie.

Duft&Doft

Mają genialną konsystencję - są lekko wodniste, nie kleją się i bardzo szybko wchłaniają, pozostawiając zapach. Każdy wariant oczywiście pachnie inaczej, ale o tym za chwilę. Wszystkie kremy tej serii bardzo dobrze nawilżają i zmiękczają skórę. Warto również wspomnieć, że opakowania są wydajne. Wystarczy niewiele produktu, by ręce były nawilżone.

kremy do rak Duft&Doft

Duft&Doft krem do rąk Stockholm Rose nie należał do moich ulubieńców tej serii. Miał kwiatowy zapach, ale nie wiem czy akurat różany.. na pewno bardzo cukierkowy i sztuczny. W składzie posiada olej arganowy, olej z pestek moreli, kolagen, kwas hialuronowy i ceramid NP.

Trzecie miejsce zajmuje Duft&Doft krem do rąk Punk Breeze. Po nazwie trudno się zorientować jak będzie pachniał. Jak się okazuje, zapach był bardzo owocowy, z wyraźnie wyczuwalną morelą. Wszystkie kremy wzbogacone są o witaminę E i Shea, które dodatkowo wspomagają opóźnianie procesu starzenia się skóry. Ten zapach najdłużej utrzymywał się na dłoniach.

Duft&Doft krem do rąk Punk Breeze

Przejdźmy do miejsca drugiego, czyli Duft & Doft krem do rąk Sophy Soapy. Jak pachnie zabawne mydło? Na pewno wyróżnia się w zestawie kolorem, ponieważ jako jedyne jest niebieskie, a nie różowe. To zapach, który idealnie pasuje moim zdaniem latem - orchidee i róże, które tym razem są intensywnie wyczuwalne. Jako jedyny pozostawia na dłoniach wrażenie orzeźwienia i chłodu.

Mój numer jeden to Duft & Doft krem do rąk Sugar Delight. Uważam, że zasługuje na uwagę każdej kobiety. Jego zapachu nie da się opisać, jest bardzo ciekawy i słodki - jakby połączyć cytrusy i kwiaty w jednym opakowaniu. Oczywiście tę tubkę użyłam najszybciej.

Duft & Doft krem do rąk Sugar Delight

Miłego dnia!

2 komentarze:

  1. Pierwszy raz spotykam się z tymi kosmetykami :)
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Te kremiki są przeurocze - mini tubeczki, te kolory, opakowanie - :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2018 Testacja , Blogger