Il Salone Milano | profesjonalne kosmetyki w przestępnej cenie

Czasami lubię zainwestować więcej pieniędzy w pielęgnacje moich włosów, ponieważ są bardzo cienkie i szybko się niszczą. Na szczęście na rynku dostępne są także kosmetyki, które są profesjonalne i zarazem nie obciążają naszego portfela.



Jedną z firm - produkująca skuteczne i dobre kosmetyki do włosów w przestępnej cenie, jest Il Salone Milano.


Keratyna na moich włosach zawsze działa cuda, dlatego wiedziałam, że to będzie strzał w dziesiątkę. Ma lekką, przeźroczystą konsystencję  i orzechowy zapach, który zachowuje się na włosach.


Szampon ma za zadanie przede wszystkim myć włosy - o pielęgnacje odpowiedzialna jest odżywka. Szampon nie obciąża włosów i dobrze je oczyszcza, jednak pozostawia lekko wysuszone. Włosy stają się bardziej wzmocnione, a końcówki nie rozdwajają się.



Z pomocą przychodzi nam drugi produkt, czyli odżywka serii detox conditioner. Na umyte włosy nakładam ją na około 5-10 minut i zmywam letnią wodą. Włosy są bardzo aksamitne już po zmyciu. Po wysuszeniu są bardzo miękkie, lśniące, ale przy tym nieobciążone. Odżywka ma bardzo delikatny zapach, który nie zostaje na włosach.


Zdziwił mnie bardzo kolor - odżywka jest czarna! Ma dość ciekawą, gęstą, lekko żelową konsystencję, która świetnie się rozprowadza.


Podsumowując jestem bardzo zadowolona z prawie miesięcznej pielęgnacji, włosy są nawilżone i zyskały blask. Kosmetyki są naprawdę wysokiej klasy. Szampon kosztuje około 34 zł, a odżywka około 30 zł. Niektóre wersje dostępne są w drogerii Superpharm.


Miłego dnia!

4 komentarze:

  1. Miałam kilka produktów tej marki i zadowolona byłam tylko z czarnego szamponu detoksykującego. Reszta dość przeciętna.

    OdpowiedzUsuń
  2. prz-E-stępnej!? dobrze, że nie przestępczej xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widziałam jeszcze odżywki o czarnym kolorze:D Jestem ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy wcześniej nie używałam tych kosmetyków! Będę musiała je zamówić i przetestować. Szczególnie zaciekawiła mnie czarna odżywka. Nigdy się z taką nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2018 Testacja | blog testerski , Blogger