RECENZJA: PŁYN DO MYCIA PANELI TYTAN

3.7.15

Hej ☺ Dzisiaj recenzja płynu do mycia paneli, firmy Tytan.

Formuła antystatycznego płynu do mycia paneli Tytan została opracowana tak, aby przy każdym użyciu chronić myte powierzchnie paneli podłogowych i ściennych oraz podłóg z płytek ceramicznych. Produkt został dodatkowo wzbogacony o składnik antystatyczny, co zapobiega osadzaniu się kurzu na mytych powierzchniach. Ponadto płyn do mycia drewna Tytan pielęgnuje i nadaje połysk mytym powierzchniom, nie pozostawia przy tym smug. Pozostawia świeży i przyjemny zapach.

Zacznę od tego, że płyn ma bardzo przyjemny, delikatny zapach, który utrzymuje się jeszcze długo po wyschnięciu. Szybko schnie, nie pozostawia smug i nadaje delikatny połysk.  Stosuję go również przy myciu płytek i także sprawdza się rewelacyjnie. 


Kolor płynu jest zielony, znajduje się w litrowej butelce z bardzo poręczną rączką do nalewania płynu. 


Płyn został wzbogacony o składnik antystatyczny, który zapobiega osadzaniu się kurzu na podłodze.  Dzięki temu podłoga zostaje czystsza na dłużej. Jest bardzo wydajny, ponieważ wystarczy odrobinę zmieszać go z wodą i ze spokojem umyjemy duże powierzchnie. 


Produkt sprawdza się rewelacyjnie, polecam go głównie (ale nie tylko) właścicielom zwierzaków, które jak wiadomo zostawiają ślady swoich łapek, tym bardziej przy brzydkiej pogodzie.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      

      

You Might Also Like

2 komentarze

  1. o tak ślady łap w całym mieszkaniu mój pies dodatkowo jeszcze wylizuje podłogę, chlapie wodą jak pije a przy jedzeniu wkłada łapę do miski i ją trzyma co potem odbija się na podłodze. Dodatkowo jeszcze antystatyczny chyba pora wypóbować

    OdpowiedzUsuń
  2. Na rynku już jest bardzo dużo preparatów do mycia marki Tytan, które mają bardzo różne zastosowania. Jak na swoją cenę, która jest atrakcyjna w porównaniu do konkurencyjnych preparatów, to są bardzo dobrej jakości. Tytan do mycia paneli również polecam. Nie jest drogi i nie odbiega jakościowo od droższych odpowiedników. Mamy tutaj klasyczny przykład, że w przypadku droższej chemii dużo płaci się za samą markę.

    OdpowiedzUsuń