Ulubieńcy sierpnia

🌼 ULUBIEŃCY SIERPNIA 🌼
Chyba każdy z nas czuje, że coś się skończyło i coś się zaczyna - jeśli nie uczęszczacie już do szkoły, to i tak na pewno zauważyliście zmianę w nastawieniu ludzi do świata - w końcu skończyły się długo wyczekiwane wakacje. Ale spokojnie! Następne już za 10 miesięcy :). Zobaczcie co towarzyszyło mi podczas sierpniowego leniuchowania.

KSIĄŻKA MIESIĄCA

W tym miesiącu przeczytałam kilka ciekawych książek w formie ebooka, ale sądzę, że na uwagę tym razem zasługuje papierowa książka - taka forma lektur ostatnio rzadko bywa w moich rękach. W tym miesiącu pragnę wyróżnić "Moja wewnętrzna moc" z serii kursu pozytywnego myślenia Beaty Pawlikowskiej. Jest to dość specyficzna autorka, po jednej z jej pozycji książkowych nie byłam zachwycona - więcej nie czytałam. Do czasu. Niedawno moja mama przeczytała poniższą książkę i koniecznie kazała przeczytać ją mi - no to przeczytałam. Czyta się ją bardzo szybko. Poparta jest ćwiczeniami w praktyce i przede wszystkim mówi o sensie życia i stereotypach, jakie nas kreują. To była naprawdę dobra pozycja, która wiele mi uświadomiła. Bywały jednak rozdziały, które omijałam, bo do mnie kompletnie nie przemawiały i były naciągane, ale to typowy styl Beaty Pawlikowskiej, ona po prostu tak postrzega świat.


KOSMETYKI MIESIĄCA

W tym miesiącu odkryłam dwie nowości Coslys z drogerii Matique.


Pierwszy kosmetyk to płyn do demakijażu oczu z ekstraktem z lilii Coslys. Pierwszy raz spotykam się z produktem do demakijażu w takiej formie. Aplikator ma formę spray'u! Na początku zastanawiałam się, co autor miał na myśli, ale później, w praktyce odkryłam, że jest to niezwykle wygodne.


Na początku musiałam sprawdzić, jak należy ten płyn aplikować - nasączyć wacik, wystarczą około 3 pompki i przetrzeć oczy. Tusz zmywa się bardzo szybko, co dla mnie ważne - nie pozostawia tłustej powłoki, jednak należy później przemyć skórę wodą, ponieważ po jakimś czasie ta okolica zaczyna się kleić. To niezwykle wygodny dla mnie produkt, ponieważ na co dzień maluję tylko rzęsy, nie nakładam fluidów ani innych tego typu kosmetyków. Butelka jest mała i lekka, dlatego świetnie sprawdza się w podróży. Bardzo ważnym aspektem jest fakt, że 99% wszystkich składników jest  pochodzenia naturalnego. Ma bardzo delikatny zapach.


Kolejnym kosmetykiem, który odkryłam w tym miesiącu jest hipoalergiczny żel pod prysznic z organiczną malwą bez siarczanów Cosyls Dermosens. Nie mam wrażliwej skóry, ale na podejrzenie atopowego zapalenia skóry cierpi moja siostra, dlatego niezwykle musi zwracać uwagę na skład kosmetyków. W tym wypadku hipoalergiczne płyny są niezbędne. W składnie nie posiada siarczanów, ani mydła - 97,5% składników jest pochodzenia naturalnego, w tym 10,5% składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego. 


Mimo bardzo naturalnego składu ma piękny, kwiatowy zapach. Słabo się pieni, ale to zamierzony efekt, ponieważ w składzie nie ma parabenów. Skóra jest później miękka i nawilżona. Produkt jest bardzo wydajny.


ZAKUP MIESIĄCA

W tym miesiącu najbardziej jestem zadowolona z zakupu kubka, który wygląda jak stary, emaliowany garnek. Od dawien dawna czaiłam się na zakup takiego kubka, jednak najczęściej były one bardzo drogie, albo wykonane z emalii - tego chciałam uniknąć. Niedawno znalazłam po prostu ideał - ceramiczny. Połączenie prostoty, nowoczesności ze starym stylem. Uwielbiam z niego pić, ponieważ ma dość nietypową pojemność - idealny na poranną kawę - nie za duży, nie za mały. Dorwałam go w KiKu za 8 zł.


HERBATA MIESIĄCA

Twinings to definitywnie moja ulubiona firma herbat. Moim nowym odkryciem jest smak "Blackcurrant&Blueberry", czyli czarna porzeczka i borówka. Uwielbiam owoce leśne, więc od razu byłam pewna, że ta herbata podbije moje serce - i tak też się stało. Są bardzo mocne - można nawet zrobić dwie herbaty z jednej torebki. 


MIEJSCE MIESIĄCA

Koniec lipca - początek sierpnia byłam na wakacjach w Bułgarii. Typowo wypoczynkowe 10 dni, jednak jak to z nami bywa - z dużą dawką zwiedzania. Bułgaria jako kraj mnie nie zachwyciła, jednak zakochałam się w antycznym Nessebarze (Nesebyr). Miasto zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Przechadzając po starych uliczkach czułam się jak w średniowieczu. Niedługo opiszę to miejsce na blogu bardziej dokładnie, dlatego dziś pozostawię Was tylko ze zdjęciami.


PIOSENKA MIESIĄCA

Stary, najlepszy hit, czyli "I want to break free" Queen!


FILM MIESIĄCA

Myślę, że każdy z Was widział kiedyś film "Nietykalni" reżyserii Oliviera Nakache'a i  Erica Toledano, a jeśli nie to koniecznie musicie zobaczyć! Wydaje mi się, że jest to jedna z tych produkcji, do których człowiek powraca co jakiś czas. Zarówno historia jak i przesłanie pokazane w tym filmie jest niezwykłe, można wiele sobie uświadomić i przeanalizować swoje życie. 


SERIAL MIESIĄCA

Stwierdziłam, że warto dodać tę kategorię do ulubieńców, ponieważ ostatnio polubiłam się z serialami. Naszym najlepszym odkryciem jest "Orange is the new black" - skończymy go oglądać pewnie za dwa lata, biorąc pod uwagę długość odcinków i ich ilość :P, ale raczej się poświęcimy. Jaki ten serial jest dobry! Nie ma w nim tematów tabu, niestety wszystkie historie ukazują prawdziwe życie w więzieniu. Niektóre sceny przerażają, jednak dopiero wtedy uświadamiamy sobie, że tak się dzieje naprawdę. 


INSTAGRAM MIESIĄCA

Kontem na Instagramie, które przykuło moją uwagę w tym miesiącu jest @hotel.adventure (>TUTAJ<). Od kiedy miałam okazję spać w japońskiej kapsule zaczęłam poszukiwać ciekawych hoteli. To konto spełniło moje oczekiwania i bardzo inspiruje.


BLOG MIESIĄCA

Jedną z najbardziej inspirujących osób, jeśli chodzi o podróże jest Ewa z bloga www.szpilkiwplecaku.pl. Przeciera nowe szlaki na świecie, zwiedza ciekawe, niekonwencjonalne miejsca i kraje. Poznaje różne kultury i dzieli się wiedzą oraz przemyśleniami z czytelnikami. Mogę się założyć, że po przeczytaniu chociaż jednego wpisu na jej blogu - uzależnicie się!

Miłego dnia!

6 komentarzy:

  1. Lubię książki pani Beaty Pawlikowskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham oglądać ulubieńców miesiąca na blogach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię czytać o ulubieńcach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o tej książce, ale jeszcze nie wpadła w moje łapki. Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni, chociaż troszkę mnie zniechęciłaś tymi naciąganymi rozdziałami :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę koniecznie obejrzeć ten film i serial!!!
    /kinga-wajman.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale świetne podsumowanie, kubek skradł moje serce⭐

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2018 Testacja , Blogger